Wracam z pokoju Młodego, miałam rację wystarczyło poczekać na lepszy moment ;). W kwestii wyjazdu, klamka zapadła. Zostaje w domu z bratem. Naprawdę chciałam pojechać, ale niestety żadnymi siłami nie udało mi się Go przekonać. Nie jest jeszcze pełnoletni, więc nie może sam zostać w domu, rodzice powiedzieli jasno i wyraźnie, że wyłączą internet i na tym się skończy. Jedyną możliwością, aby mógł zostać, było przekonanie mnie abym zrezygnowała z wyjazdu. Zawarliśmy więc umowę, ja zostanę z Nim w domu, oczywiście będę gotować, sprzątać itd, w zamian za to On w ciągu tego tygodnia złoży mi komputer. Muszę przyznać, że siedzenie przez parę godzin na niewygodnym krześle, by coś obejrzeć ( w sensie z napisami, niestety nie zawsze potrafię nadążyć i muszę zatrzymywać,aby zdążyć przeczytać), ale postaram się coś wykombinować np. zmienić położenie klawiatury itd.Aha właśnie uświadomiłam sobie,że będę musiała jeszcze dokupić myszkę, bo niestety w stacjonarnym nie ma tak dobrze, jak w laptopie. A szkoda, bo ja wolę korzystać z takiej "myszki",jest to dla mnie jakieś wygodniejsze. Przyzwyczaiłam się.
Jest jeszcze 1 plus tego, że zostaję w domu. Rozmawiałam z mamą i pozwoliła mi zrobić piżama party. Tym razem mogłabym zaprosić więcej niż 1 osobę. Biorąc jednak pod uwagę fakt,że nie mam materaca, a na moim łóżku zmieścimy się najwyżej we 3 to musiałabym zrezygnować z jednej osoby, a przecież to byłoby okropne z mojej strony nie zaprosić jednej z Nich, mimo, że z resztą bym się bawiła. Nie, no tak nie mogę zrobić, nie jestem taka, a to byłoby podłe. Jesz w sumie jeszcze jedna możliwość. 2 z Nas spałyby w pokoju rodziców. Najprawdopodobniej byłabym to ja i Ktoś jeszcze. No to byłoby rozwiązanie. Właśnie też z tego względu chciałabym,żeby Młody złożył mi ten komputer jak najszybciej. Wtedy mogłybyśmy sobie obejrzeć jakiś film, może horror bez zacinania, a na laptopie nie jest to możliwe. Pytałam dziewczyn, czy nie mogłyby zabrać swojego, ale Tyśka automatycznie odpowiedziała,że rodzice się nie zgodzą, a Gosia,że musiałaby zapytać. Co do Moni, to nic nie powiedziała,więc pewnie nie jest to możliwe. Do tej pory tylko 1 urządziłam taką imprezę, wtedy byłyśmy we 2 z Tyśką. Nie wiem jaj Jej, ale mi się podobało. zawsze marzyłam o organizowaniu czegoś takiego, lecz przez bardzo długi czas nie miałam własnego pokoju, więc nie było to możliwe. A teraz jak raz zaprosiłam Justynę, to rodzice mówili,że nie czuli się zbyt komfortowo z związku z tym,że Ktoś u mnie był. Biorąc pod uwagę fakt,że teraz Ich nie będzie, to świetna okazja. Nie wiem, tylko co Młody na to. Ale teoretycznie Go o pozwolenie nie muszę prosić. Zobaczymy, czy to wyjdzie, jak na razie to skupię się na złożeniu komputera.
Jest jeszcze 1 plus tego, że zostaję w domu. Rozmawiałam z mamą i pozwoliła mi zrobić piżama party. Tym razem mogłabym zaprosić więcej niż 1 osobę. Biorąc jednak pod uwagę fakt,że nie mam materaca, a na moim łóżku zmieścimy się najwyżej we 3 to musiałabym zrezygnować z jednej osoby, a przecież to byłoby okropne z mojej strony nie zaprosić jednej z Nich, mimo, że z resztą bym się bawiła. Nie, no tak nie mogę zrobić, nie jestem taka, a to byłoby podłe. Jesz w sumie jeszcze jedna możliwość. 2 z Nas spałyby w pokoju rodziców. Najprawdopodobniej byłabym to ja i Ktoś jeszcze. No to byłoby rozwiązanie. Właśnie też z tego względu chciałabym,żeby Młody złożył mi ten komputer jak najszybciej. Wtedy mogłybyśmy sobie obejrzeć jakiś film, może horror bez zacinania, a na laptopie nie jest to możliwe. Pytałam dziewczyn, czy nie mogłyby zabrać swojego, ale Tyśka automatycznie odpowiedziała,że rodzice się nie zgodzą, a Gosia,że musiałaby zapytać. Co do Moni, to nic nie powiedziała,więc pewnie nie jest to możliwe. Do tej pory tylko 1 urządziłam taką imprezę, wtedy byłyśmy we 2 z Tyśką. Nie wiem jaj Jej, ale mi się podobało. zawsze marzyłam o organizowaniu czegoś takiego, lecz przez bardzo długi czas nie miałam własnego pokoju, więc nie było to możliwe. A teraz jak raz zaprosiłam Justynę, to rodzice mówili,że nie czuli się zbyt komfortowo z związku z tym,że Ktoś u mnie był. Biorąc pod uwagę fakt,że teraz Ich nie będzie, to świetna okazja. Nie wiem, tylko co Młody na to. Ale teoretycznie Go o pozwolenie nie muszę prosić. Zobaczymy, czy to wyjdzie, jak na razie to skupię się na złożeniu komputera.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
A jakie jest Twoje zdanie?