niedziela, 19 lipca 2015

Czy warto ratować ?

Hej Kochani, dzisiaj mam beznadziejny humor i sądzę, że sami za chwile to odkryjecie. A mianowicie,  wiem że dla niektórych może się to wydawać blahym problemem,  ale dla nie taki mały to on nie jest.  Strasznie mi się dzisiaj nudzi w domu. Wszystkie moje przyjaciółki mają plany na dzisiaj,  więc nie mogę liczyć na Ich towarzystwo,  a jeśli chodzi o M to nie wiem czy to z powodu mojego dzisiejszego nastroju ale zaczyna mnie denerwować to w jaki sposób mnie traktuje i aktualnie mam Go za tchorza. Sama też nim jestem, ale to już inna bajka ;). Chciałabym obejrzeć sobie cos na laptopie,  ale nie mogę,  ponieważ nie dość, że już od dłuższego czasu zacinaja mi się filmy to jeszcze wczoraj sam się wyłączył, prawdopodobnie z przegniania i obawian się,  że dzisiaj stanie się to samo. Wiem też,  że to nie jest drobnostka i może mieć skutek na procesor i inne części na przyszłość, więc wole nie ryzykować. Przeszukalam internet w poszukiwaniu podkładki chłodzącej pod niego, ale wybór jest ogromny, a na dodatek na żadnej stronie nie ma opinii ludzi,  którzy naprawdę wyprobowali ten sprzęt. A mam taką zasadę, że opinie producentów dzielę przez 5. Wiadomo,  że zachwalaja nawet totalne badziewie,  żeby to sprzedać,  tyle że potem to klient ma  tym problem.  Mój brat,  który zna się na tych rzeczach lepiej niż ja, dzisiaj kompletnie mnie olal. Jakiś tydzień temu zaproponował,  że złoży dla mnie komputer stacjonarny,  co prawda nie jest on mój,  ale jak narazie stoi w moim pokoju, a zanim poklucilam się z taką zapytałam Go czy jeśli Młody by go złożył to czy ja mogłabym z niego korzystać. Powiedział,  że tak. Mój brat natomiast powiedział, że nie bardzo chce mu się składać ten komputer,  więc moja nadzieja zniknęła, tak szybko, jak się pojawiła. Sama kompletnie się na tym nie znam, więc na dodatek mogłabym coś popsuć.  Powiedział żebym zainwestowała w monitor do komputera, to wtedy pogadamy,  ale ja żeby mieć pewność wolałbym żeby On najpierw mi go złożył,  sprawdzilabym czy odpowiednio działa z monitorem rodziców,  a potem kupilabym swój. Przyznaje,  że zdecydowanie bardziej wolę korzystać z laptopa, siedzieć wygodnie na łóżku i oglądać filmy,  lecz mogę szczerze stwierdzić,  że jestem zdesperowana ;), ponieważ są wakacje,  najlepszy czas na nadrobienie zaległości w serialach, filmach itd. Szkoda mi marnować ten czas. Chciałam kupić tablet, ale niestety mnie na niego nie stać.  Taki jaki mi się podoba i jest na serio dobry kosztuje ok 500 zł,  a ja mimo, że obecnie pracuje wydaje 100 zł miesięcznie na telefon i KKM, więc nie zostaje mi dużo.  Sądzę że na ten monitor to jeszcze byłoby mnie stać, więc jeśli nie ma innego wyjścia to będę musiała jakoś przeblagac mojego brata. Ehh... dzisiaj gra w jakąś grę z kolegą,  przeszkadzam Mu, wkurza się i dlatego mnie olewa. Trafiłam na zły moment,  ale jeśli będę cierpliwa to, może nadejdzie bardziej odpowiedni.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

A jakie jest Twoje zdanie?