Wczoraj właściwie przez czysty przepadek trafiłam na materiał video dotyczący pewności siebie. Już wcześniej kilka razy zetknęłam się z prowadzącym chociażby na yt. obejrzałam kilka Jego filmików i nawet mi się spodobały ze względu na to, że zawsze interesował mnie ten temat.
Po obejrzeniu zaledwie jednego filmiki wczoraj uświadomiłam sobie kilka rzeczy, które do tej pory gdzieś mi umykały, albo wręcz przeciwnie, nigdy nie podejrzewałabym, iż w rzeczywistości faktycznie tak to wygląda..
Dla przykładu. Od zawsze myślałam, że pewność siebie to coś z czym człowiek się rodzi. Niektórzy ją posiadają, a niektórzy nie. Kto powiedział, że życie jest sprawiedliwe?
Okazało się jednak, że jest to coś co podobno każdy może wypracować. Na ten moment ciężko jest mi sobie to wyobrazić, ale dam Wam znać jakie zmiany zaszły w moim zachowaniu po kursie.
Drugą oczywistością (przynajmniej do wczoraj) było dla mnie celowe emanowanie pewnością siebie. Sądziłam, że Ci ludzie robią to specjalnie, pokazując jak pewni siebie, a czasem wręcz aroganccy Oni nie są.
Co ciekawe, okazuje się, iż ludzie naprawdę pewni siebie nie potrzebują aprobaty, an akceptacji ze strony otoczenia. Nie obchodzi Ich co inni pomyślą sobie na Ich temat dlatego są wolni i szczęśliwi. Oni nie muszą celowo pokazywać swojej pewności siebie innym, ponieważ nie obchodzi ich zdanie pozostałych na ich temat.
To jest właśnie ten paradoks, ponieważ dzięki temu, że są wolni i mogę być naprawdę sobą w każdej sytuacji sprawiają wrażenie osób pełnych charyzmy za którymi najczęściej chcemy podążać.
Takie całkowite wyzbycie się pragnienia aprobaty i akceptacji bez względu na sytuację na ten moment wydaję mi się niemożliwa. Bo kiedy próbuje sobie wyimaginować jaką sytuację w której przypuśćmy dostaję kosza od chłopaka to nie ma możliwości, aby mnie to nie ruszyło.
Nie twierdzę, ze od razy bym się załamała i zamknęła na innych ludzi, ale z pewnością miałabym doła przez jakiś czas. Byłoby mi głupio, wstyd i czułabym się niekomfortowo,.
Tym razem intuicja podpowiedziała mi, abym kupiła ten kurs, a, że ona bardzo rzadko się myli, prawie nigdy to jej posłuchałam. Jakie będą rezultaty zobaczymy po jakimś czasie.
Po obejrzeniu zaledwie jednego filmiki wczoraj uświadomiłam sobie kilka rzeczy, które do tej pory gdzieś mi umykały, albo wręcz przeciwnie, nigdy nie podejrzewałabym, iż w rzeczywistości faktycznie tak to wygląda..
Dla przykładu. Od zawsze myślałam, że pewność siebie to coś z czym człowiek się rodzi. Niektórzy ją posiadają, a niektórzy nie. Kto powiedział, że życie jest sprawiedliwe?
Okazało się jednak, że jest to coś co podobno każdy może wypracować. Na ten moment ciężko jest mi sobie to wyobrazić, ale dam Wam znać jakie zmiany zaszły w moim zachowaniu po kursie.
Drugą oczywistością (przynajmniej do wczoraj) było dla mnie celowe emanowanie pewnością siebie. Sądziłam, że Ci ludzie robią to specjalnie, pokazując jak pewni siebie, a czasem wręcz aroganccy Oni nie są.
Co ciekawe, okazuje się, iż ludzie naprawdę pewni siebie nie potrzebują aprobaty, an akceptacji ze strony otoczenia. Nie obchodzi Ich co inni pomyślą sobie na Ich temat dlatego są wolni i szczęśliwi. Oni nie muszą celowo pokazywać swojej pewności siebie innym, ponieważ nie obchodzi ich zdanie pozostałych na ich temat.
To jest właśnie ten paradoks, ponieważ dzięki temu, że są wolni i mogę być naprawdę sobą w każdej sytuacji sprawiają wrażenie osób pełnych charyzmy za którymi najczęściej chcemy podążać.
Takie całkowite wyzbycie się pragnienia aprobaty i akceptacji bez względu na sytuację na ten moment wydaję mi się niemożliwa. Bo kiedy próbuje sobie wyimaginować jaką sytuację w której przypuśćmy dostaję kosza od chłopaka to nie ma możliwości, aby mnie to nie ruszyło.
Nie twierdzę, ze od razy bym się załamała i zamknęła na innych ludzi, ale z pewnością miałabym doła przez jakiś czas. Byłoby mi głupio, wstyd i czułabym się niekomfortowo,.
Tym razem intuicja podpowiedziała mi, abym kupiła ten kurs, a, że ona bardzo rzadko się myli, prawie nigdy to jej posłuchałam. Jakie będą rezultaty zobaczymy po jakimś czasie.