Dzisiaj Wigilia, ciekawa jestem jak Wy ją spędzacie. U mnie wygląda to tak, że mama pracuje, więc to my się wszystkim zajmujemy. Młody ubrał choinkę, ja obrałam jabłuszka na szarlotkę i buraczki na barszcz czerwony (to dobrze, że w tym roku będzie prawdziwy barszcz z prawdziwymi burakami, bo w zeszłym roku był jakiś taki z kartonu i nie za bardzo nam smakował ;/.). W końcu w zeszłym roku w tym świątecznym okresie my tak naprawdę od niedawna tutaj mieszkaliśmy, więc nic dziwnego, że święta były trochę do luftu. Już wczoraj z Rafem posprzątaliśmy cały dom więc na dzisiaj zostało tego mniej. Po południu będziemy z mamą piekły ciasta: 2 z jabłkami i torcik makowy. Planowałam jeszcze upiec milk waya, ale postanowiłam zrobić to jednak po świętach, bo i tak jest sporo do roboty. Wieczerzę Wigilijną mamy zamiar spędzić w rodzinnym, ale małym gronie, tylko nasza czwórka. Jeżeli chodzi o 1 i 2 dzień świąt, to będą one wyglądały, jak co roku. 25 moi rodzice mają rocznicę ślubu, z resztą już 20, więc na pewno będą woleli zostać w domu, natomiast na 26 już zapowiedzieli się babcia z dziadkiem. może i druga babcia też przyjdzie. Jeśli natomiast chodzi o sylwka no to cóż, nie planuję niczego szczególnego. Dostałam zaproszenie od Moni, aby pójść Nią i Adamem, oraz Jego kolegą na jakąś imprezę, ale niestety zmuszona jestem zrezygnować. Zeszłego sylwestra spędziłam z Tysią, ale w tym każda spędza go ze swoim chłopakiem i nic dziwnego, a że ja go nie mam to chyba spędzę go z przyjacielem. W końcu to też jest jakaś alternatywa :).Jeszcze duużo obowiązków przede mną, także żegnam się.
A Wam życzę wszystkiego najlepszego,
spełnienia marzeń i udanego Sylwestra!!! <3 :*
Całuję Was mocno i mam nadzieję, że się spotkamy w nowym roku :D.
czwartek, 24 grudnia 2015
sobota, 19 grudnia 2015
Hiszpańskie piosenki
Część Kochani, zauważyłam, że ostatnio jakoś zaczęły mi się podobać, właśnie piosenki hiszpańskie nawet bardziej niż angielskie, które również po prostu uwielbiam. Ogólnie jestem w jakimś takim romantycznym nastroju, wszędzie widzę miłość. Może to dlatego, że nadchodzą święta, a ja niedawno obejrzałam "Listy do M" i tak jakoś mi się teraz kojarzą święta. Albo może to też mieć związek w tym, że w końcu "pozwoliłam sobie", na rozpoczęcie czytania 6 części mojej ukochanej serii książek "Dary Anioła", o czym jednak doskonale wiecie, bo już nie jeden raz pisałam na ten temat ;). Jeżeli ciekawi Was co to takiego to zapraszam na moje konto na chomikuj, tak zamieszczam wszystkie książki, które czytam, gdyż sądzę, że są warte polecenia innym. Nie za bardzo lubię się powtarzać, więc jeśli jesteście ciekawi to wysyłam Was do notki http://mysecretdiarymd.blogspot.com/2015/12/do-czytelnikow.html . Tam wyjaśniłam w jaki sposób mogę Wam pomóc pobrać te dzieła ;).
Ostatnio tak jakoś też mnie naszło, aby wrócić do serii "Szeptem". Przeczytałam wszystkie jakiś rok, albo 2 lata temu, lubię ją, ale mam wrażenie, że nie udało mi się zagłębić wystarczająco w tą historię, dlatego też zdecydowałam się na drugie podejście. Czytałam ją, gdy byłam chora, pamiętam, że pierwszą część "wchłonęłam" bardzo szybko, drugą nawet też w miarę, ale już bez takiego entuzjazmu. Natomiast do przeczytania 3 i 4 praktycznie się zmusiłam ze względu na zakończenie, a po za tym nie chciałam porzucać tej serii tak po prostu. Jak już zaczęłam to chciałam skończyć i dopiero wtedy wydać werdykt. Jeśli jednak chodzi o serię "Dom Nocy" to sama muszę przyznać,że mało prawdopodobnie, że przeczytam resztę części, a skończyłam chyba na 7, albo 8, a jest 10 albo 12 coś takiego, nie jestem pewna. Jednak Paula powiedziała mi zakończenie, a ja nawet nie specjalnie byłam zainteresowania słuchaniem go. Hehe :D właśnie spojrzałam na tytuł posta i zdałam sobie sprawę z tego, że pisze kompletnie nie na temat, heh rozważałam nawet zmianę tytuły, ale cóż, ja po prostu tak już mam, że przeważnie rozpisuję się na tematy inne niż początkowo miały zostać poruszone ;).
Wracając jednak to pierwotnego tematu, jestem ciekawa waszej opinii na temat tej piosenki, którą za chwilkę zamieszczę. W hiszpańskich i włoskich piosenkach podoba mi się to, że słuchając ich tak jakby nie wiem jak to określić słyszę emocję i uczucia, które dany artysta próbuje przekazać. Oni zawsze tak bardzo się wczuwają w każdą piosenkę, tak jakby "śpiewają sercem", a to bardzo mnie porusza i dzięki temu jakoś bardziej do mnie dociera (oczywiście po wcześniejszym sprawdzeniu tłumaczenia ;), mój hiszpański nie jest jeszcze na tyle biegły, abym potrafiła zrozumieć tekst samodzielnie). Mam nadzieję, że Wam także się spodoba, jeśli nie "przemówi" do Was za pierwszym razem to dajcie jej szansę, tak jak ja książką ;), bo może mile Was zaskoczyć :*.
Ostatnio tak jakoś też mnie naszło, aby wrócić do serii "Szeptem". Przeczytałam wszystkie jakiś rok, albo 2 lata temu, lubię ją, ale mam wrażenie, że nie udało mi się zagłębić wystarczająco w tą historię, dlatego też zdecydowałam się na drugie podejście. Czytałam ją, gdy byłam chora, pamiętam, że pierwszą część "wchłonęłam" bardzo szybko, drugą nawet też w miarę, ale już bez takiego entuzjazmu. Natomiast do przeczytania 3 i 4 praktycznie się zmusiłam ze względu na zakończenie, a po za tym nie chciałam porzucać tej serii tak po prostu. Jak już zaczęłam to chciałam skończyć i dopiero wtedy wydać werdykt. Jeśli jednak chodzi o serię "Dom Nocy" to sama muszę przyznać,że mało prawdopodobnie, że przeczytam resztę części, a skończyłam chyba na 7, albo 8, a jest 10 albo 12 coś takiego, nie jestem pewna. Jednak Paula powiedziała mi zakończenie, a ja nawet nie specjalnie byłam zainteresowania słuchaniem go. Hehe :D właśnie spojrzałam na tytuł posta i zdałam sobie sprawę z tego, że pisze kompletnie nie na temat, heh rozważałam nawet zmianę tytuły, ale cóż, ja po prostu tak już mam, że przeważnie rozpisuję się na tematy inne niż początkowo miały zostać poruszone ;).
Wracając jednak to pierwotnego tematu, jestem ciekawa waszej opinii na temat tej piosenki, którą za chwilkę zamieszczę. W hiszpańskich i włoskich piosenkach podoba mi się to, że słuchając ich tak jakby nie wiem jak to określić słyszę emocję i uczucia, które dany artysta próbuje przekazać. Oni zawsze tak bardzo się wczuwają w każdą piosenkę, tak jakby "śpiewają sercem", a to bardzo mnie porusza i dzięki temu jakoś bardziej do mnie dociera (oczywiście po wcześniejszym sprawdzeniu tłumaczenia ;), mój hiszpański nie jest jeszcze na tyle biegły, abym potrafiła zrozumieć tekst samodzielnie). Mam nadzieję, że Wam także się spodoba, jeśli nie "przemówi" do Was za pierwszym razem to dajcie jej szansę, tak jak ja książką ;), bo może mile Was zaskoczyć :*.
poniedziałek, 14 grudnia 2015
Do czytelników :)
Cześć, zauważyłam, że ostatnio z mojego profilu na chomikuj jest pobieranych więcej rzeczy, bardzo mnie to cieszy, gdyż jest to wszystko dla Was ^_^. Nie mam pewności co do tego czy to Wy (moi czytelnicy) zainteresowaliście się fantastyką, tak jak ja (a nie jestem w stanie tego sprawdzić), ale w każdym bądź razie, chciałam Wam jedynie powiedzieć, że jeśli będziecie mieli jakieś specjalne prośby, aby coś pobrać to dajcie mi znać na privie, lub w komentarzach. Zwłaszcza jeśli to będą rzeczy, które znajdowały się na moim profilu, a potem zostały usunięte. (niestety,niektóre pliki usuwają administratorzy :/, sama nie bardzo wiem dlaczego) Postaram się wtedy jak najszybciej z powrotem wrzucić je na stronkę (chociaż chwilowo) albo przesłać w innym sposób jak np. drogą e-mailową czy coś w ten deseń, hehe :D no w każdym razie coś wymyślę ;-).
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)