niedziela, 19 lipca 2015
Zmiana planów?
Mama przed chwilą mi oświadczyła,że jednak Młody zostanie sam w domu, a ja jeśli chcę to mogę pojechać z Nimi. Co ja mam teraz zrobić? Teoretycznie komputer może zostać złożony w przyszłym tygodniu. Będę też musiała zrezygnować z piżama party, ale przynajmniej gdzieś wyjadę,prawda? Przez ten tydzień będę mogła wypocząć na świeżym powietrzu. Obawiam się jednak tego, jak w ciągu tego wyjazdu będą wyglądały moje relacje z tatą. Wciąż mam do Niego żal o niezłożenie życzeń i traktowanie mnie jak dziecko. Wątpię,żeby się czegoś nauczył przez te parę dni. Przeprosić nie ma zamiary, bo jest zbyt uparty. Ehh...sama nie wiem. Chyba,że po prostu przemilczymy cały wyjazd, zupełnie tak jak by było w domu. Ciekawi mnie czy Jego chociaż w połowie gryzie to tak jak mnie. A może w ogóle Go to nie obchodzi? Ta opcja jest bardziej bolesna, ale możliwa. Skoro jednak mam szansę wypocząć na świeżym powietrzu to mam zamiar z tego skorzystać, więc zaraz wezmę się za pakowanie. Oprócz tego muszę pościągać sobie książki i muzykę na telefon. Tam nie będzie internetu, więc nie będę miała jak uzupełniać bloga. Tak więc do zobaczenia za tydzień ;*.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
A jakie jest Twoje zdanie?