Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ferie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ferie. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 17 stycznia 2016

Ferie rozpoczęte :D

Cześć Kochani a jak Wam mijają? Jeżeli już je zaczęliście. Macie jakieś plany, wyjeżdżacie gdzieś? Cóż no ja zostaję w domu i mówiąc szczerze to nie mam jakiś specjalnych planów. Może udałoby mi się spotkać z przyjaciółmi, pójść na łyżwy (gdyż uwielbiam na nich jeździć ;)) może też do kina z M(p) a także do klubu, jeśli uda Mu się mnie wyciągnąć. Wow w sumie to trochę się tego uzbierało, hehe może to jednak nie będzie tak nudny czas jak wydawało mi się na początku. Jeśli natomiast chodzi o moje podstawowe czynności to przyznam, że niewiele się zmieniło. Jestem w trakcie czytania "Miasta Zagubionych Dusz", książka ma ok 600 stron a ja przeważnie poświęcam jej czas rankiem i wieczorami, więc i tak nieźle mi idzie bo jestem na 400 którejś stronie. Ale w sumie nie specjalnie jest to ciekawa informacja nie ? ;) Jestem pewna, że tak jak i mnie także i Was bardziej interesuje fakt, że serial "Shadowhunters" nareszcie się pojawił, co prawda na razie jest jedynie 2 odcinki zamieszczone i nawet nie mam pewności tego czy są one po polsku, gdyż sama jeszcze nie zaczęła go oglądać (tak sama jestem zaskoczona ) Postanowiłam jednak, że najpierw skończę książkę. Słyszałam, że od serialu będzie się wręcz diametralnie różnić, a więc nawet dla czytelników okaże się czymś nowym. Może Nas zaskoczyć i to nie jeden raz, a jak dla mnie to brzmi nieźle ;)

Prawdą jest, że dawno tu nie zaglądałam, dlatego też nie dotrzymałam obietnicy danej pewnej koleżance, Ona kiedy bd to czytać szybko zorientuje się, że o Niej mowa ;). A tym bardziej jak ujrzy nasze facjaty, które mam zamiar tu zamieścić zgodnie z zapowiedzią ;p. To jednak nie jest jedyne co obiecałam. 2 części jednak jest mi trochę trudniej dotrzymać, gdyż nie przywykłam do tego, aby Kogoś opisywać, a przynajmniej nie jakoś skrupulatnie, ale że nie rzucam słów na wiatr to spróbuję złożyć coś składnego. Od czego by tu zacząć? Cóż może od tego, że pomimo tego, że znamy się prawie 4 lata to nie znam Jej za dobrze, mam nie odparte wrażenie, że wciąż coś ukrywa, ale to zupełnie nie chodzi o jakąś tajemnicę czy coś w ten deseń, lecz rzadko kiedy potrafi się całkowicie wyluzować, no a przynajmniej w moim towarzystwie (chociaż powoli zaczyna Jej to wychodzić;)) Z góry sorry, jeśli któraś część wypowiedzi Ci się nie spodoba, ale jak już mówiłam nie mam w tym wprawy i oczywiście w wielu kwestiach mogę się mylić, nie mówię nie.
Pamiętam jakie było moje pierwsze wrażenie, jak zobaczyłam Paulę. W pierwszej lo. Nie gadałyśmy wtedy ze sobą w ogóle, bo o ile mnie pamięć nie myli to ogólnie zaczęłyśmy się do siebie odzywać w 2 klasie, jak nie w 3. Nie pamiętam dokładnie tego momentu, bo to jakoś tak naturalnie wyszło od słowa do słowa. Hehe :D pamiętam jak by to było wczoraj, kiedy pierwszy raz dała mi posłuchać tego, co w tamtej chwili odtwarzała. No myślałam, że moje bębenki tego nie wytrzymają :P i nawet nie chodzi o to, że odtwarzacz był ustawiony na 10 co najmniej, ale o szok, który przeżyłam w tamtym momencie. Widzicie, na pewno zdajecie sobie sprawę z tego jakiego typu muzyki lubię słuchać, oraz to, że nie ma tam miejsca na metal, a tym bardziej heavy metal, którego wtedy byłam słuchaczem. Nasze zainteresowania różnią się pod wieloma względami, nie tylko pod względem muzyki, ale także i charakteru. Ona jet pewna siebie, wręcz posunęłabym się do stwierdzenia, że czasami arogancka ;P, ale w taki nie zbyt szkodliwy sposób, bardziej komiczny. A po za tym to przecież dobrze znać poczucie własnej wartości, nie?. Co jeszcze? Pod względem ripost przypomina mi trochę Młodego, ale nie tylko pod względem tego, że oboje z nich korzystają, a samego faktu, że uwielbiają za ich pomocą zaginać ludzi, i ta satysfakcja na Ich twarzach, kiedy już Im się uda, bezcenna ;). Kiedyś myślałam, że jest typową imprezowiczką i bez przerwy imprezuje w klubach wraz z resztą towarzystwa z tamtejszej klasy. Prawdę mówiąc był to dla mnie szok w momencie w którym dowiedziałam się, że nie dość, że na imprezy "dawała się wyciągnąć" to jeszcze do tego powiedziała, że nie zawsze bawiła się tak dobrze jak mogłoby się wydawać postronnemu słuchaczowi. Oprócz tego jest niesamowicie ambitna, zawsze dobrze się uczyła, czasem nawet zastanawiałam się nad tym czy tak dużo siedzi nad książkami, czy po prostu jest zdolna i łatwo Jej to przychodzi. Jako przyszłościowy zawód wybrała coś w obrębie medycyny, jak ja, ale nie zdradzę Wam dokładnie co to takiego, gdyż obiecałam :-x. W każdym bądź razie pomimo tego, że różnimy się to całkiem nieźle się dogadujemy, a przynajmniej teraz, kiedy ja jestem też bardziej wyluzowana no i nie ukrywajmy po prostu sobą. Wiem także, że nie lubi dzieci, chociaż wyjątek stanowi Jej chrześnica ( jak Ona miała na imię? heh zapomniałam). Jednak jest także parę rzeczy która Nas łączą np. fakt, że obie uwielbiamy czytać, do tego fantastykę. Cenimy szczerość i nie znosimy sztuczności i fałszywości. Co więcej, hm... naprawdę nie wiem, heh miał być cały rozdział, co? Niestety mam wrażenie, że na chwilę obecną straciłam wszystkie szare komórki i nic więcej nie wymyślę. Oczywiście mogłabym poopowiadać historię z liceum, ale jaki to ma sens skoro sama była tego świadkiem?  Po za tym jeśli od czasu do czasu znajdzie trochę czasu, aby się gdzieś przejść to z pewnością nie będzie to pierwsza notka poświęcona Jej osobie. Słyszałaś? ;) więc wszystko zależy od Cb ;p.



                 Sweet focia 1 od hehe zawsze ;) 

Życzę Wam wszystkim udanych ferii, tym którzy je zaczęli teraz jak ja a także tym, którzy zaczną odpoczynek, gdy ja już go skończę  :*.

sobota, 14 listopada 2015

Powrót do przeszłości :D

Cześć w poprzedniej notce napisałam Wam o mojej pierwszej bff i że postaram się odnaleźć ten post,no cóż o to on, życzę miłej lektury ;).

Hej 
:-) ,  znacie to uczucie, kiedy zdarzy się w waszym życiu coś, co sprawia, że wraca Wam tyle wspomnień? Hehe ja właśnie teraz tak się czuję, ponieważ dzisiaj tak z głupia weszłam na fb i zobaczyłam taką koleżankę z podst., wczoraj młody dodaj mnie do znajomych hehe ( przypomniał sobie o siostrze ;-) ) , no i wyświetlili mi się Jego znajomi, weszłam na profil takiej jednej dziewczyny, która chodziła z Nim do podstawówki i instynkt  mi podpowiedział żebym weszła na Jej znajomych, więc tak zrobiłam.Zgadnijcie Kogo znalazłam? Może zacznę od początku, kiedy chodziłam jeszcze do podst. poznałam jedną dziewczynę z klasy mojego brata, miała na imię Dominika ( z reszta wydaje mi się, że kiedyś już o Niej tu pisałam ), mimo, że była ode mnie młodsza o 2 lata, jakoś szybko znalazłyśmy wspólny kontakt, szybko okazało się, że mieszkamy w tym samym bloku, dzieliły Nas  klatki haha i nie raz nawet przechodziłyśmy przez strych, żeby nie marznąć na polu ;-) . Byłyśmy najlepszymi przyjaciółkami, jakoś zawsze traktowałam Ją jak młodszą siostrę, haha gdybym miała zacząć opowiadań przez co przeszłyśmy, to musiałabym wyczerpać limit pojemności tego bloga ;-) . W każdym bądź razie, potem wyjechała z mamą do Londynu, na początku utrzymywałyśmy kontakt za pomocą gg i nk, raz nawet przejechała do Polski i udało Nam się zobaczyć, ale potem wróciła :-( . Muszę przyznać, że bardzo to przeżyłam, jednak to była moja pierwsza przyjaciółka, wiec nostalgiczne uczucie zawsze pozostanie ;-) . Zawsze jednak pocieszała mnie myśl, że i tak miałam wielkie szczęście zaprzyjaźnić się w tak młodym wieku, bo nie każdy ma to szczęście. Zawsze wiedziałam, że nigdy o Niej nie zapomnę, teraz także to wiem :-) . Wspomnienia pozostaną za zawsze. W każdym bądź razie kontynuując, po tym jak wróciła do Londynu, pisałyśmy na gg, lecz kontakt dosyć szybko się urwał i tak trwało do dzisiejszego dnia. Szczerze mówiąc to już pogodziłam się z tym, że nigdy się nie zobaczymy, ani możliwe, że nawet nie popiszemy, ale bardzo cieszy mnie fakt, że byłam w błędzie. Cieszę się, że mogłam usłyszeć, że u Niej jest wszystko w porządku ( często się nad tym zastanawiałam co u Niej słychać ) , już dawno pogodziłam się z faktem, że do Polski nie wróci ( bo proszę Was, Kto by wrócił, gdyby miał szansę zostania gdzie indziej ? ) , ciekawa jestem, czy jeszcze kiedyś uda Nam się zobaczyć, w końcu za niedługo Ona również tak jak i Ja będzie już pełnoletnia i sądzę, że to od Nas zależy, czy kiedyś uda Nam się spotkać :-)  . Z resztą jak na razie to po prostu się ciesze, że bd mogły pogadać od czasu do czasu ;-) . Haha właśnie mi się coś przypomniało, pamiętam,że kiedyś obiecałam Jej, że wezmę sobie ma 3 Dominika i właśnie dotarło do mnie, że tak zrobiłam haha XD. Obie zawsze interesowałyśmy się muzyką i kochałyśmy śpiewać XD, ale byłyśmy wtedy jeszcze dziećmi, więc wiadomo, że planowania zostania piosenkarkami itd , spalił na panewce ;-)