Hej Kochani, wczoraj byłam pierwszy raz na planie filmowym. Statystowałam w 2 serialach. Jak już wiecie na castingu byłam całkiem niedawno, więc nie spodziewałam się, że zadzwonią tak szybko ( albo, że w ogóle zadzwonią), ale w czwartek dostałam pytanie czy 2 jestem dostępna. Kiedy się zgodziłam zostałam poinformowana, że dzień filmowy obejmuje od 7:30-19:30, mimo to siedzieliśmy do po 20:00, gdyż można powiedzieć, że są dobrze zabezpieczeni w takich sytuacjach ;). W piątek pojechałam razem z Tysią podpisać umowę. Nie wiem kto je pisze, ale ostrzegam, że trzeba je bardzo uważnie i dokładnie przeczytać, zanim się podpisze, gdyż jest tam mnóstwo punktów o których nie mielibyście nawet pojęcia.
Ucieszyłam się, że pierwszy dzień wypadł mi na weekend, gdyż przynajmniej nie straciłam zajęć. Chociaż muszę przyznać, że trochę ciężko się wstawało o 5:45 w weekend, zupełnie jak by był to normalny dzień w tygodniu. Z samego rana rzeczywiście się trochę stresowałam. Nie miałam wtedy jeszcze pojęcia, jak ma to wyglądać. Przyjechałam na miejsce na czas, ale musiałam poczekać na recepcji, aż Ktoś po mnie przyjdzie. W momencie w którym weszłam na plan filmowy poczułam się, jakbym na serio tam była. Rozglądałam się po wszystkich salach, patrzyłam na kamery, które były dosłownie wszędzie. A potem weszłam do pomieszczenia, które można by nazwać poczekalnią, gdzie czekali inni statyści. Wiadomo, że z początku czułam się trochę niekomfortowo Nikogo nie znając, ale na szczęście później udało mi się nawiązać konwersacje z paroma osobami, potem jeszcze z kilkoma i w ciągu jednego dnia zamieniłam po przynajmniej 1 zdaniu chyba praktycznie z Każdym :). Atmosfera była bardziej przyjazna, niż się spodziewałam, więc byłam mile zaskoczona. Wczoraj byłam na planie 2 seriali, więc sądziłam, że będę statystować może ze 2 razy w ciągu całego dnia, oczywiście + duble. Szybko okazało się jednak, że wyszło tego znacznie więcej, chyba z 5 lub 6 "scen" w jednym i ze 2 w drugim. Charakteryzacje miałam całkiem nieźle zrobioną, więc praktycznie za każdym razem "grałam" Kogoś innego. Kiedy ciągle się coś robi to czas mija całkiem szybko. Najgorzej jest, kiedy powiedzmy sceny w którym nie uczestniczysz są wiele razy powtarzane. Kiedy siedzisz na poczekalni, każdy w okół ciebie pisze sms,a tobie jak na złość rozładował się telefon, no to już jest mniej ciekawie ;). Także osobą, które chciałyby się tym zajmować zdecydowanie polecam zabrać ze sobą ładowarkę ;).
Po całym dniu byłam zadowolona, że Maniek po mnie przyjechał, tym bardziej, że dojazd mam po prostu fatalny, zwłaszcza w sobotę, kiedy jeżdżą 2 autobusy na godzinę. Nie wiem czy jeszcze kiedyś do mnie zadzwonią, chciałabym, żeby tak się stało. To jasne, że chciałabym chociaż spróbować zagrać coś bardziej ambitnego, ale wątpię, czy kiedykolwiek dostanę na to szansę. Z tego co za razie się zorientowałam to aktorzy zostali wybrani zaraz po castingu, nie musieli wspinać się po szczeblach kariery. Co prawda nie mam też pewności, czy tak było w przypadku wszystkich, ale wydaję mi się, że w większości. Mam wrażenie, że jak wybierają Cie na statystę, to znaczy, że jesteś w odpowiednim wieku i tylko dlatego Cie potrzebują. Najprawdopodobniej, więc już tak po prosu zostanie, ale pomimo tego chyba całkiem fajnie będzie zobaczyć siebie w telewizji, nawet jeśli to tylko urywki. Kiedy oglądasz jakiś serial, czy to 30, czy 40 -minutowy to wydaje Ci się, że to wszystko jest takie proste. Myślisz sobie " co to za problem nauczyć się na pamięć paru dialogów, a potem je powiedzieć?" Szczerze mówiąc to też tak myślałam, dopóki nie zobaczyłam jak to naprawdę wygląda. Wszyscy na planie filmowym począwszy od aktorów, reżyserów, scenarzystów, a kończąc na kamerzystach wkładają w to wszystko naprawdę masę pracy i wysiłku. Wiadomo, że czasami mylą się w tekstach, gdyż w końcu są tylko ludźmi i każdemu może się to zdarzyć. Wystarczy, że jedna nawet mała rzecz pójdzie nie tak, a już trzeba zaczynać od nowa. Największy problem jest z tymi scenami, które są najdłuższe, a nie da ich się tak po prostu "uciąć" na pół. Po za tym niektóre zachowania czy to aktorów, czy statystów, a także scenografia zmienia się z sekundy na sekundę, w zależności od tego, co spodoba się np: reżyserowi. Teraz już wiem, że aktorzy mają naprawdę ciężką pracę, wbrew temu co Nam się wydaję wkładają w to masę wysiłku i czasu. Wielu ludzi musi się napracować nad tym abyśmy mogli po południami usiąść przed telewizorem i obejrzeć chociażby jeden pół- godzinny odcinek serialu. Może jeszcze kiedyś uda mi się załapać, zobaczymy, jeśli tak to chętnie podzielę się swoimi wrażeniami z Wami, na razie jednak musimy się pożegnać, do zobaczenia w kolejnym poście :*
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą serial. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą serial. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 3 kwietnia 2016
środa, 16 marca 2016
Pretty Little Liars- podsumowAnie
Cześć, zdaję sobie sprawę z tego, że blogów na temat tego serialu jest mnóstwo, ale jakoś tak mnie naszło, żeby samej napisać coś podobnego. Chciałabym żeby to było miejsce wspomnień par takich jak: Ezria, Paily Haleba i Spoby. Osoby obecnie oglądające wiedzą, że obecnie wszystko się popsuło, ale być może tak jak i ja mają nadzieje na powrót ;-).
1.Ezria- jest to dość skomplikowany i ryzykowny związek biorąc pod uwagę fakt, że powinny ich obowiązywać tylko i wyłącznie relacje uczeń-nauczyciel. Jak dobrze wiemy tak się nie dzieje, natomiast A ma dzięki temu wiele sposobów na szantażowanie tej dwójki. A wszystko zaczyna się już w 1 odc. kiedy to Aria wraca do domu. W momencie w którym się poznają nie mają pojęcia co później ich czeka. Oczywiście ukrywają swój związek długo przed wszystkimi. Z czasem dziewczyny również zostają w to wtajemniczone. Kiedy ta wiadomość dociera do rodziców Arii, a później dyrektora, sprawa zaczyna się jeszcze bardziej komplikować. Na swojej drodze mają kilka rozstań i powrotów i parę naprawdę fajnych momentów ;-). Co Wy na to abyśmy razem sobie przypomnieli jak wszystko się zaczęło?
1.Ezria- jest to dość skomplikowany i ryzykowny związek biorąc pod uwagę fakt, że powinny ich obowiązywać tylko i wyłącznie relacje uczeń-nauczyciel. Jak dobrze wiemy tak się nie dzieje, natomiast A ma dzięki temu wiele sposobów na szantażowanie tej dwójki. A wszystko zaczyna się już w 1 odc. kiedy to Aria wraca do domu. W momencie w którym się poznają nie mają pojęcia co później ich czeka. Oczywiście ukrywają swój związek długo przed wszystkimi. Z czasem dziewczyny również zostają w to wtajemniczone. Kiedy ta wiadomość dociera do rodziców Arii, a później dyrektora, sprawa zaczyna się jeszcze bardziej komplikować. Na swojej drodze mają kilka rozstań i powrotów i parę naprawdę fajnych momentów ;-). Co Wy na to abyśmy razem sobie przypomnieli jak wszystko się zaczęło?
2. Paily- to muszę przyznać nie jest moje ulubione połączenie, ale nie ma to żadnego związku z tym, że obie są dziewczynami (gdyby tak Ktoś pomyślał ;)). Po prostu to początkowe dokuczanie Em, nie przepadam za tym momentem. Ale potem, kiedy ich związek ewouluje zaczynam lubić je coraz bardziej. Zacznijmy od tego, że pierwszą prawdziwą miłością Emily była Maya, lecz długo się sobą nie nacieszyły. Paige i Em na początku rywalizują, gdyż obie są pływaczkami. Dopiero po pewnym czasie wychodzi na jaw, że Paige podkochuje się w Emily. Szczerze to nie pamiętam już kim są jej rodzice, lecz wiem, że wiadomość o tym, że ich córka jest lesbijką nie była mile słyszana w ich domu. Wydaje mi się, że jest to jedyna dziewczyna, która szczerze kochała Em. Nie jeden raz narażała się dla niej na niebezpieczeństwo, taj jak pozostali chłopcy dla swoich dziewczyn.
3. Haleb- zdecydowanie moja ulubiona para. To jak sobie pomagają, jak nikt inny, jak się dla siebie narażają, jak dla mnie to jest właśnie prawdziwa miłość. Ale zacznijmy od początku. Caleb pojawia się w ich szkole, a Hann poznaje go właściwie dlatego, że prosi go o przysługę w związku z telefonem Emily. Na początku trochę sobie dogryzają, zdecydowanie nie jest to miłość od pierwszego wejrzenia ;p. Pierwszym krokiem ku polepszeniu ich relacji było to, jak Caleb zatrzymał mamę Arii, kiedy Hanna nie mogła tego zrobić, gdyż siedziała w kozie. Później, gdy okazuje się, że Calen śpi w szkole, gdyż nie ma gdzie się podziać Hanna proponuje mu nocleg u siebie w domu. Trwa to przez jakiś czas, dopóki mama Hann się nie dowiaduje. Hanna naprawdę bardzo mu pomogła, bardziej niż ktokolwiek inny. Nic więc dziwnego, że szybko zakochuje się w niej bez pamięci. Z czasem również dzięki Hannie Caleb poznaje swojego ojca, a później matkę. Wiele jej zawdzięcza, ale nie tylko on jej. Jest niezliczona ilość razy, kiedy to Caleb pomaga Hannie, raz nawet prawie ląduje za to w więzieniu ;p. Razem z dziewczynami walczy z A i zawsze jest wsparciem dla Hann. Scena w której Hanna prosi go, aby zaopiekował się Mirandą jest jednym z moich ulubionych. Bo, która dziewczyna ma tak wielkie zaufanie do chłopaka, by zrobić coś takiego?
4. Spoby- Tak jak w sytuacji powyżej ich relacje rozwijały się powoli i stopniowo. Spence nie ufała Tobiemu na początku, podejżewała go nawet o powiązania z A. Jednak w momencie w którym zaczęli spędzać ze sobą więcej czasu zaczęło iskrzyć między nimi. W momencie w którym Toby współpracuje z A, by pomóc dziewczynom oddalają się od siebie, a kiedy Spencer dowiaduje się o tym, że Toby jest A a potem myśli, że umarł załamuje się całkowicie i ląduje w psychiatryku. Jednak Spence nie odpuszcza w końcu dowiaduje się prawdy. W późniejszych sezonach zostaje policjantem właśnie po to by chronić ukochaną. Zarówno Spence jak i reszta zawsze może na niego liczyć.
Czy po tym wszystkim przez co przeszli Wy też sądzicie, że nie zasługują na Happy Ending? A teraz zobaczmy, jak to wygląda obecnie.
A tu mamy zwiastun finału sezonu. Ciekawe o czym Hanna chce powiedzieć Calebowi? Ręka, która dotknęła Ali należy zdecydowanie do faceta, więc tym razem A to chyba faktycznie facet.
Lecz, czy faktycznie wszystko się, między nimi skończyło? Zobaczmy sami.
Siedzi z nią w szpitalu i czyta jej jakieś magazyny, przy czym zmywa się, kiedy wchodzi Liam. Jak dla mnie wciąż coś jest między nimi.
Widzieliście minę Caleba, kiedy Hanna tak dość brytalnie trzeba przyznać spytała go o to co on tak robił? Dowiedział się co sie stało i jego "odruch bezwarunkowy" zadziałał. Spójrzmy prawdzie w oczy przyszedł bo się o nią martwił, w momencie w którym pyta czy wszystko w porządku, zatrzymuje sie w pół kroku i przyfryza wargę, w ten sposób powstrzymując się od typowego zachowania, a mianowicie przytulenie jej. W dodatku zdanie "Zawsze możesz na mnie liczyć" jest dla nich nie tylko typowe, ale i prawdziwe.
Wygląda na to, że z powodu pracy spędzali ze sobą mało czasu, dlatego wszystko się rozpadło.
Jak nie kochać tej chemii między nimi? Oraz faktu, że Caleb nie wyglądał na zachwyconego po gratulacjach Hanny z powodu nowego związku.
Nie dziwi mnie, że Spence się wkurzyła. No dosłownie to wyglądało na jakiś spisek. Na dodatek ludzi, którzy kiedyś byli razem.
Zawsze możesz do mnie przyjść. Na dodatek Hanna wydaje się zazdrosna.
Gratuluję zaręczyn haha :D tak, większego "entuzjazmu" to już dawno nie widziałam. A fakt, że Hann zachowała ich wspólny stół z Nowego Yorku, słodkie.
Ufam Calebowi, czy tylko mi się wydaję, że można to uznać jako pokazanie Spence, że Haleb wciąż są połączeni?
Pierwsze spotkanie po latach. W sumie to atmosfera jest w miarę naturalna do momentu poruszenia sprawy budowy domu.
A tu mamy czarno na białym powód ich rozstania, lecz wydaje mi się, że po prostu się nie zrozumieli. Spencer chciała być z Tobym, ale bycie matką w tym wieku ją przerosło, z resztą nic dziwnego. Toby od razu zrozumiał to jako to, że ona nie chce w przyszłości zakładać z nim rodziny, smutne.
Mam nadzieje, że moje małe podsumowanie Wam się podoba, a Wy jak sądzicie? Powinni do siebie wrócić, czy nie?
czwartek, 19 listopada 2015
Shadowhunters
Hej :) pewnie już wiecie jak bardzo uwielbiam serię książek "Dom Nocy" oraz co myślę o filmie na ich podstawie ;), wyobraźcie, więc sobie moje zdumienie,gdy dowiedziałam się o tym,że powstanie serial na ich podstawie. Czytałam plotki na ten temat już od jakiegoś czasu, jednak dopiero niedawno przekonałam się o tym,że to prawda. Serial startuje 12 stycznia 2016r. ( w Stanach oczywiście), więc w sumie nie wiem,kiedy spodziewać się serialu po polsku. Już nawet nie mówię o lektorze, bo podejrzewam,że jeśli się pojawi to dopiero za jakieś 2,3 lata, a ja...cóż nie mam tyle cierpliwości ;p. Liczę,więc na to,że Ktoś szybciutko przetłumaczy odc i wrzuci na neta. A tutaj wrzucam Wam zwiastuniki.
Ciekawa jestem czy Wy tak jak i ja już nie możecie się doczekać,by go obejrzeć. Dajcie znać w komentarzach, a i jeśli dowiecie się kiedy bd w Polsce to też mi napiszcie plis :*
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)