Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wyjścia ze znajomymi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wyjścia ze znajomymi. Pokaż wszystkie posty

sobota, 28 listopada 2015

Impreza andrzejkowa !!! :D

Tak,tak dobrze słyszeliście, w reszcie Komuś udało się mnie do niego wyciągnąć ;). A tą osobą jest Kto inny jak nie Monia :). Mamy iść we 4 Ona, taka Patrycja,której nie znam za dobrze, ale widziałam się z Nią parę razy, więc nie jest mi zupełnie obca, ( ponoć też idzie pierwszy raz, więc sama nie wiem, ale jakoś tak mi trochę lepiej z tą informacją ;)) dziewczyna której żadna z Nas nie zna (prócz Moni) no i oczywiście ja :P. Zastanawiam się nad tym jak będzie, a szczerze mówiąc to wydaję mi się, że myślę o tym zdecydowanie za dużo. Ale jakoś tak, jestem podekscytowana tą imprezą i nie mogę skupić się na niczym innym. Ciekawa jestem praktycznie wszystkiego, jaka będzie muzyka, atmosfera, specjalnie andrzejkowe niespodzianki itd. Mówi się, że najważniejsze jest towarzystwo, prawda? Wtedy, kiedy idzie się z fajnymi ludźmi to człowiek z reguły dobrze się bawi. Dlatego cieszę się, że przeżyję "inicjację klubową" idąc z przyjaciółką. Jasne, że równie dobrze by było gdybyśmy poszły naszą paczką, ale to niestety niemożliwe, no a przynajmniej nie tym razem, może innym razem wyjdzie ;), i hope so.

Mój kochany przyjaciel niestety ma przez to focha, ehhh nie za bardzo potrafi zrozumieć, że to ma być babski wypad. Nie może zrozumieć, że sobie nie  życzę, aby robił za mojego ochroniarza. Owszem słyszałam bardzo dobrze co mówił, ale jakoś nie specjalnie chce mi się wierzyć w to, że poszedłby z jakąś inną laską zostawiając mnie samą, lub tym bardziej "pozwolił" mi zatańczyć z jakimś innym gościem. Jest milusi z natury, ale wygląda dosyć strasznie dla osób, które Go nie znają ;). Taki duuuuży się wydaję, gdy stanie przed tobą, hehe w sumie idealna ochrona przed natrętami ;)., ale przed jakimiś fajnymi kolesiami także.Ale za to wymusił na mnie obietnicę, że kiedyś razem pójdziemy.

Dzisiaj na szczęście Monia także zgodziła się ze mną pojechać po buty. Bo naprawdę nienawidzę robić zakupów sama, jakoś tak potrzebuję towarzystwa ;).  W zeszłym tygodniu byłam w galerii krk i bonarce i wyobraźcie sobie, że albo nie ma fasonu, a jeśli już jest to nie ma rozmiaru .No i tak to właśnie wygląda. A już zaczęły się przymrozki, a za niedługo będzie prawdziwa zima,  nie mogę zostać bez butów. Dlatego nie za bardzo wiem, co zrobię, jeśli tam nie kupię. Tym bardziej, że nie mamy dużo czasu, gdyż już o 19.30 jesteśmy umówione, że pojedziemy po tą Jej koleżankę. No dobrze to ja kończę, trzymajcie kciuki, aby wszystko pięknie wyszło i żebym miała Wam do opowiedzenia relacje z imprezy w jak najlepszym humorku ;) Pozdrawiam :*